Ciekawe śmieszne wiersze – do recytacji i wysyłania

Opowiadamy kolegom kawały, wysyłamy śmieszne obrazki, dzielimy się dowcipnymi filmikami. Ale prawie zapomnieliśmy o klasykach – śmiesznych wierszykach, które pamiętamy z dzieciństwa. Po ich przeczytaniu w dorosłym wieku zauważamy dużo więcej, odczytujemy nowe znaczenia i odcienie. Ale nie tylko klasyki wesołych wierszyków – są też współczesne wersje pasujące dla sms na poprawę humoru lub dowcipnego posta na Facebooku.
Zabawny wierszyk też będzie niezłym uzupełnieniem koleżeńskiego wieczoru przy piwie albo jakiejś innej uroczystości.
Postanowiliśmy, że dzisiaj chcemy się dużo uśmiechać, więc zebraliśmy kilka (kilkadziesiąt) śmiesznych wierszyków z sieci.
Możecie te śmieszne wierszyki przesyłać znajomym albo po prostu – przeczytajcie i uśmiechnijcie się razem z nami. Taka dzisiaj jest nasza sugestia.

Śmieszne wierszyki dla dorosłych

Humor dla dorosłych – zgadzacie się, że to brzmi trochę dwuznacznie? Coś z rodzaju “film dla dorosłych” i “sklep dla dorosłych”. Ale dzisiaj stoimy na tym, że nie wszystko, co “dorosłe”, musi być poniżej pasa. Przecież dorosły człowiek umie odczytywać sarkazmy, ironię, elegancką kpinę – nie tylko głupie żarty w stylu American Pie.
Należy przyznać, że było trochę trudno o znalezienie fajnych rymowanek bez cieni tego tematu, ale daliśmy radę. Więc mamy – owoc naszych starań, zbiór wesołych wierszyków dla dorosłych bez podtekstów! Wiwat! P.S. Będzie za to trochę o alkoholu.

  • Przyszła zima, przyszły chłody więc nie pora na wywody. Pytam prosto bez żenady -taki jestem nie ma rady. Czy w tak mroźny dzień od rana wypijemy dziś browara?
  • Prawda jest, ze to on wszystko trzyma,
    wielu jednak często zapomina,
    że podstawa kręgosłupa
    jest po prostu zwykła… dupa
  • Ojcze nasz, który jesteś w niebie
    Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
    Daj mi faceta i ma być bogaty
    Ma mieć Ferrari – za cash nie na raty
    Duże mieszkanie, a najlepiej willę
    Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę
    Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
    Śniadanie mi robić – nie tylko w sobotę
    Oglądać romansy, biżuterię kupić
    W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić
    Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki
    Ja wydaję kasę – on płaci podatki
    On nie ma kolegów – ja mam koleżanki
    Kont ma mieć on wiele – okoliczne banki
    Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
    Jak mi to załatwisz – wzrośnie moja wiara
  • Choć nie jestem milionerem,
    Choć nie jeżdżę land roverem.
    Chociaż rzadko pijam whisky,
    Nie wyglądam jak Olbrychski.
    Chociaż nie używam Ace,
    Ani ubrań od Versace.
    W piłkę nie gram jak Gadocha,
    To nad życie Ciebie kocham!
  • Gdy byłam kiedyś w lesie
    na ścieżkę nagle skoczył
    Strach wielki,
    Strach paskudny,
    Strach, co miał wielkie oczy.
  • Co mówisz?
    Że to kłamstwo?
    Ach, nie mów tak, mój drogi!
    Wiem, jak wygląda Kłamstwo
    Kłamstwo ma krótkie nogi.
    A Strach miał nogi długie
    i wielkie oczy miał,
    i wcale mi nie kłamał,
    tylko się strasznie bał!
  • Jeden fryzjer spod Zduńskiej Woli
    W każdą sobotę
    Jeże goli.
  • Nawet niedrogo za to bierze,
    Więc chodzą do fryzjera jeże.
  • Przychodzi jeż,
    Siada w fotelu:
    – Ogol mnie – mówi – przyjacielu.
    Wyglądam bowiem nie jak jeż,
    Ale jak zarośnięty zwierz.
  • Więc goli fryzjer jak szalony.
    Za jeżem jeż,
    Za jeżem jeż,
    Za jeżem jeż wychodzi ogolony.
    I bardzo zadowolony.
  • Czują się świetnie,
    Czują się młodo,
    Pachną cudownie kolońską wodą,
    A w domach cieszą się żony i dziatki
    „Ach, jaki tatuś dziś gładki!”
    Ludwik Jerzy Kern
  • Gdy się ma 13 lat
    To przychodzi czas na miłość
    Pierwsze szkolne pocałunki
    I z miłości pierwsze dwójki
  • Gdy się ma 20 lat
    To przychodzi czas na ślub
    Kilka minut przed ołtarzem
    Potem do łóżeczka siup
  • Gdy się ma 30 lat
    To przychodzi czas na rozwód
    Pierwsze kłótnie z małżonkami
    I kłopoty z bachorami
  • Gdy się ma 50 lat
    To przychodzi czas na zawał
    Pierwsze jazdy do szpitala
    Gdy serduszko nam nawala
  • Gdy się ma 101 lat
    To przychodzi czas na śmierć
    Pierwsze kłótnie z grabarzami
    I kłopoty z robakami
  • Był sobie raz felek
    co chodził bez szelek
    40 butelek w kieszeni miał…
    nadeszła niedziela,
    spity jak bela
    a Hela mu w papę
    ‚oddawaj wypłatę’
    wypłata przepita,
    kobita zabita,
    a Felek w więzieniu,
    opala się w cieniu
    i śpiewa tak:
    3 szczury w rosole,
    a ja je posole,
    a ja je posole
    i smacznie zjem.

Fajne śmieszne wierszyki dla dzieci

Też kochacie Tuwima, do dziś znacie na pamięć początek Lokomotywy? Ale nie samym Tuwimem człowiek żyje. Chociaż należy przyznać, że jego autorytet w zakresie zabawnych rymów jest trudno podważalny. Jednak dziś postaraliśmy się do Tuwima nie sięgać, ale znaleźć coś miłego i wesołego, mimo, że mniej cennego pod względem literackim. Te rymki mogą być wykorzystywane jako zabawne wiersze do recytacji na dziecięcych świętach, albo możecie razem ze swoją pociechą nauczyć się któregoś wierszyka na pamięć i urządzić performance podczas następnej wizyty u babci lub odwiedzin u kolegów. Połączenie przyjemności i pożyteczności – dziecko będzie rozwijało leksykon, wy się będziecie cieszyć z tego, jak pięknie już wymawia dźwięk “r”.

  • Słowem, korzystajcie.
    Jedzie pociąg fu, fu, fu.
    Trąbka trąbi – tru, tu tu.
    A bębenek – bum, bum, bum.
    Na to żabki kum, kum, kum.
    Woda z kranu kap, kap, kap.
    Konik człapie – człap, człap, człap.
    Muszka brzęczy – bzy, bzy, bzy.
    A wąż syczy sss…
  • Tańcowały dwa Michały
    jeden duży, drugi mały.
    Jak ten duży zaczął krążyć,
    to ten mały nie mógł zdążyć!
  • Ślimak, ślimak, wystaw rogi,
    dam ci sera na pierogi,
    jak nie sera, to kapusty
    – od kapusty będziesz tłusty.
  • Mam 2 latka, 2 i pół.
    Ledwie sięgam ponad stół.
    Lecz nikogo się nie proszę i sama sobie plecak noszę.
    Sama łyżkę już utrzymam, i widelcem umiem jeść.
    Sama sobie myję buzię i malutką szyję też.
    A gdy mama grzecznie prosi myję ząbki i zrobię kosi, kosi.
    A bo ja już wszystko sama, jak taka mała dama.
    I posprzątam sobie sama i już wiem jak wychodzić trzeba z psem. Ale tak pocichu powiem wam, że może lubię jak mi mama pomoże.
  • Bąk
    Jestem sobie mały bąk,
    Przyleciałem nie wiem skąd,
    I jak do domu wrócić mam,
    Nie mówcie mi, ja trafię sam.
  • Obleciałbym i cały świat,
    Bylebym tylko dużo zjadł,
    I niepotrzebny mi jest nawet bilet.
    Gdy słonko świeci to jest to,
    Można pościgać się z motylem.
  • Choć piór mi brak, lecz gnam jak ptak,
    A czy wy potraficie tak?
  • Czapla czarną ma czuprynę,
    kaczka wpadła w pajęczynę.
    Puchacz włożył rękawiczki,
    pączki wpadły do doniczki.
    Kaczor loczki ma czerwone,
    cztery rączki i ogonek.
    Biegacz wpadł na metę czwarty.
    Kto tu robi takie żarty?
    To królewicz January.
    On uczynił takie czary.
    Czarodziejską ma pałeczkę
    i namieszał tu troszeczkę.
  • Komar, niewielkie licho, lecz bardzo czupurne,
    Wyciągnąwszy różeczki i skrzydła poczwórne,
    I żądełko krwi chciwe, latał ponad śpiącym
    I „Krwi, krwi, krwi, krwi!” wołał głosem bzykającym.
  • „Drżyj, człowieku, wybiła ostatnia godzina,
    Jestem Marat owadów, lotna gilotyna”.
    Az przebudził się człowiek, czatował po głosie
    I za pierwszym ukłuciem pac, zabił na nosie.
  • Idą drogą kotki dwa,
    każdy wielki koszyk ma.
    A na łące koło chaty
    stoi krowa w czarne łaty.
    – Czy masz, krówko, mleko słodkie?
    Daj nam dużo – proszą kotki. –
    Daj nam mleka pełne kosze,
    Zapłacimy ci dwa grosze.
  • Nic nie rzekła krowa w łaty;
    Gryzła trawę, jadła kwiaty.
    A koń, co za płotem stał,
    na calutki głos się śmiał!

Krótkie wierszyki śmieszne

Malutki śmieszny wierszyk z humorem jest dość uniwersalny: możesz go wysłać sms-em do kolegi w pracy (co on siedzi taki smutny i zgarbiony patrząc non-stop w komputer), można go też nauczyć się na pamięć i recytować na imprezie (będzie coś z dwudziestolecia międzywojennego – niby jesteś buntowniczym poetą, i wszyscy już trochę pijani koledzy patrzą, jak artystycznie czytasz wiersze w przyćmionym pomieszczeniu warszawskiego baru), możesz nawet go wykorzystać zamiast życzeń imieninowych lub urodzinowych, albo zademonstrować swoją erudycję i świetne poczucie humoru przed dziewczyną, która Ci się podoba. Czyli chwil dla zabawnych wierszyków jest w naszym życiu mnóstwo.

  • Zebraliśmy tu kilka propozycji krótkich zabawnych rymowanek, które możesz przy okazji wykorzystać.
  • Nauka i szkoła to wymysł z ołowiu, nigdy się nie ucz bo to szkodzi zdrowiu, nigdy się nie kochaj, bo to niebezpieczne. czasami słuchaj starych, ale nie koniecznie
  • Śmiej się dużo, ucz się mało, na klasówkach ściągaj śmiało. Ceń swe wady i zalety, a wnet się staniesz ideałem kobiety!
  • Niech żyje cellulit i kurze łapki,
    bo i tak jesteśmy fajne babki.
  • Niech panny idą za Tobą sznurem jak kotki za rasowym kocurem! Niech Ci na mięśniach bluza pęknie, tak, że aż Rambo się przelęknie. Niechaj Ci nie brakuje floty. Niech omijają Cię kłopoty. I niechaj samochód Twój sportowy przyprawi kumpli o zawrót głowy!
  • Ziemię pomierzył i głębokie morze,
    Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
    Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
    A sam nie widzi, że ma kobietę w domu.
    Jan Kochanowski
  • Próżnoś repliki się spodziewał
    Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
    Nie powiem nawet pies cię obsikał,
    bo to mezalians byłby dla psa.
    Julian Tuwim
  • Ene due rabe
    Chińczyk połknął żabę
    A żaba Chińczyka
    Co z tego wynika
  • Poszła Donia hen za tory
    obesrała semafory
    pociąg jedzie
    koorwa mać
    semaforów nie widać